Astronomiczne bieganie.

Na szlaku moich biegowych peregrynacji górskich napotykam ciekawe miejsca i obiekty. Obserwatorium stanowi ciekawy cel wycieczki. Astronomię uważam za najważniejszą z nauk, skupiającą w sobie wszystkie inne. Kosmos fascynuje i kusi, czasem wręcz przeraża. Podziwiam ludzi, którzy fachowo go badają, trochę im zazdroszcząc. Nie przepuszczam okazji, aby choć trochę poznać ich pracę. Składa się zatem czytaj dalej »

Himalaje przed wojną.

Przenosimy się wraz z bohaterami w Himalaje… Jest rok 1939, nad Polską zbierają się wojenne chmury. Czwórka odważnych i zdeterminowanych wspinaczy realizuje swe marzenia, atakując Nanda Devi East, szczyt liczący 7434 m npm. Ich wyprawa w Himalaje Garhwalu staje się epickim dramatem, wyznaczając jednocześnie początek polskiego himalaizmu. Szczyt ten był wówczas szóstym na liście najwyższych, czytaj dalej »

Wycof.

Zachęcony zdobyciem Wołowca w warunkach zimowych, wybieram kolejne tatrzańskie cele. Zdecydowałem się na Starorobociański Wierch, panujący z wysokości 2167 m npm nad polską częścią Tatr Zachodnich. Porównywalna trudność (a raczej – łatwość) szlaku, w połączeniu z dość dobrą prognozą pogody, sprawiły, iż optymistycznie oceniałem swoje szanse. Sukces wymaga pokory, pycha poprzedza upadek… Zaplanowawszy wyprawę starannie, czytaj dalej »

Śniegiem biegiem.

Zima kontratakuje skutecznie, mrożąc, sypiąc, dując! Spowite bielą, skrzące góry wzywają z południa, bagiennego górals pod żebro duszy dźgając. Z ochotą ulegam, wyruszając na wierchy a jaworzyny szumiące. Tym razem przemierzam szlaki gorczańskie, startując z Obidowej. Towarzyszy mi siostra, realizująca wyprawę narciarską, inną trasą. Zataczamy swoje pętle, przecinające się w miejscu oczywistym: na Turbaczu. Jest czytaj dalej »

Ostro w górę.

Lubię takie poniedziałki. Podbiegi, standardowo wchodzące w skład treningu, odbywamy zwykle na krótkich odcinkach dostępnych w mieście. Warszawa nie oferuje zbyt dużego wyboru! Mieszkańcy Tarchomina najczęściej ćwiczą na chodniku wspinającym się wiaduktem mostu Marii Skłodowskiej-Curie. Nuda… Z tym większym zapałem, wykorzystując wielkanocowanie krakowskie, wyruszam katować się w góry. Potrzebuję krótkości, stromości i dogodnego dojazdu; ergo czytaj dalej »

Nudne życzenia.

Wielkanoc nadeszła, zatem pora na życzenia. Czasy mamy nielekkie, smętek szwenda się po świecie; chcemy, aby trochę humoru w tych słowach przemycić. Święta te stanowią dobry moment, aby z nadzieją w przyszłość popatrzeć – nieprzypadkowo z wiosną parę wiodą. Już i zieleni się za oknem, niechże i w naszych sercach moce pozytywne zadźwięczą. 🥚🥚🥚 Życzymy czytaj dalej »