Krótki long – biegamy.

Zapraszamy na spokojne wybieganie do Lasu Bielańskiego w niedzielę, 19 maja. Zbiórka przy szlabanie na ulicy Podleśnej o godzinie 9:00. Pokonamy około 12 kilometrów. Zatem będzie to krótki long.😄 Las Bielański to nie jest jakiś tam sobie zwykły las. To warszawski Fangorn. Na terenie tej puszczy, natężywszy lekko uwagę i wytrzeszczywszy oczy znajdziemy pomniki przyrody, czytaj dalej »

Kobieta machająca nogami. Ibsen.

Na początku wprowadzono – czy intencjonalnie – element dezorientacji, pisząc, iż inscenizacja Heddy Gabler traktuje o kobiecie uwikłanej w drobnomieszczańskie zatęchłości. Tymczasem sztuka ledwo tyka takich kwestii, skupiając się, mistrzowskim dialogiem Ibsena w interpretacji Kuby Kowalskiego, na psychologicznym portrecie wartej siebie grupki. Mistrz Henrik wirtuozersko rzecz prowadzi, żonglując naszymi sympatiami względem postaci dramatu. Każdy z czytaj dalej »

Setunia.

Lubię to określenie, zawierające w swej pieszczotliwości rozłożysty wachlarz smaków i odcieni liczby 100. Setka zajmuje trwałą posadę w naszej kulturze, daleko wybiegającą poza matematyczne obszary. Jest granicą, celem, pełnią, doskonałością i esencjalną okrągłością. I właśnie 25 maja stuknie mi setunia biegów parkrun. Okazja to przez samych organizatorów idei usankcjonowana przepoczwarzeniem uczestnika z czerwieni (50) czytaj dalej »

Bieg Stulecia.

W ramach Etapowego Maratonu Pokoju, będącego hołdem dla polskich bohaterów II wojny światowej, pobiegliśmy w imprezie upamiętniającej bitwę o Monte Cassino. Agnieszka zwyciężyła kolejny raz, prowadząc od samego początku. Brawo!!! Na szybkiej trasie z pięcioma nawrotami kontrolowała stawkę przez cały dystans. Monika w kreacji etno trzecia. Mnie, po zaciętym finiszu udało się zająć drugie miejsce czytaj dalej »

parkrun na dworze i na Polu.

Ile razy można drugiej lokaty kosztować? Kolejny raz z animuszem wypadłem z metra, mocno skupiając siły przed biegiem. Pogoda od rana kształtowała się wręcz idealnie, zapraszając do żwawości na dystansie. Trasa na Polu Mokotowskim umożliwia naprawdę szybkie bieganie, oferując płaskość i asfaltowość komfortową. Nie mogłem się też powstrzymać przed skromnym kalamburem w tytule, który mnie czytaj dalej »

Biegiemukoronowanie.

-Chcę zdobyć koronę maratonów – wypalił Gruby, kiedy po zwyczajowo rytualnych powitaniach ruszyliśmy lichym truchcikiem przed siebie. Asia popatrzyła najpierw na niego z troską, przerzucając potem błagalne spojrzenie na nas, z niemą prośbą o pomoc. -Od poniedziałku tak ma. Parzyłam ziółka – i nic. Pije, ale swoje gada. Temperaturę zmierzyłam, trzydzieści sześć i pięć, jeszcze czytaj dalej »

Zew tartanu.

Impreza z cyklu Warsaw Track Cup zawędrowała na praski brzeg stolicy, skupiając żądnych szybkości biegaczy na stadionie Orła. Posłuszni wezwaniu pomarańczowej, sprężystej ścieżki, stawiliśmy się na obiekcie, goszczącym kiedyś sławy światowej lekkiej atletyki. To tutaj onegdaj śmigali polscy reprezentanci, a rodzimy młot (Anita!) latał daleko. Dla startujących zazwyczaj w długodystansowych biegach ulicznych i przełajowych amatorów, czytaj dalej »

Internet. Czas się bać.

Wojciech Orliński opisuje zagrożenia, jakie jego zdaniem niesie ze sobą globalna sieć, konkretyzując, co straciliśmy: wolność wyboru, prawa, dostęp do informacji, prywatność, wolność słowa, pracę, kulturę i transparentność. Internet, diabeł wcielony, odbiera nam te dobra w coraz większym stopniu; klęska ludzkości czeka za progiem. Autor największe zło dostrzega nie tyle w samym systemie www, co czytaj dalej »

Moja walka.

Czytelników nie uczestniczących pasjami w warszawskim życiu teatralnym pragnę uspokoić. Nie propaguję nazizmu, a jedynie recenzuję – acz w szerokim kontekście, zaiste – sztukę wystawianą na deskach Powszechnego. Miejsce to znamienne dla tej tematyki – trochę, jakby w niebie o szatanie rozprawiać, używając jego słów. Albowiem ta inscenizacja Mein Kampf bazuje na słowach oryginału, niewielkie czytaj dalej »

parkrun Charzykowy.

To najmniejsza miejscowość parkrunowa w Polsce. Chwała przedsiębiorczym charzykowianom! Kurort słynie urodą: z jednej strony jeziora kipiący życiem reprezentacyjny bulwar, a na przeciwległegłym brzegu bogactwa dzikiej przyrody sie ścielą. Start zlokalizowany jest tuż przy marinie, plaży i – rzecz ciekawa – posterunku policji. Początkiem maja wszystko aż drży w oczekiwaniu na sezon, co ma dla czytaj dalej »