Zapasowa środa z zapasami tłuszczu…

Zrobiłem badania składu masy ciała. Na czczo. Staje się bosymi stopami na udządzonku jednym, ściska dwa inne, wytrwawszy dziesięć sekund otrzymujemy wyniki. Odrobinę niedowierzania wzbudza we mnie ta metoda; naprawdę można tak określić mineralizację kości? Zaufajmy jednak nauce. Jest fatalnie. BMI 23,05   –    Tłuszcz 16,9%   –    Tłuszcz wewn. 6 pkt. Woda 59,9%   –  Masa miner. […]

Mili, jeszcze o mili.

Lubię poniedziałki… po dobrze wykonanej weekendowej pracy, zatknąwszy okazałe wiechy na mizernych zwieńczeniach sukcesów, należy się wytchnienie. Tak. Ósmego dnia pan odpoczął. Jako że dziewiczym zagospodarowane sobotnie pole było, słodkim znajduję słonego potu otarcie. Inicjacją odkryłem: organizację zwodów, bieg na milę (i to przełajem) i konkretnie: start w Klubowej Mili Trucht Tarchomin Team. Założenie całego […]

Mili supełkowanie

Klubowa Mila to zawody organizowane przez mój klub, najwspanialszy na świecie – Trucht Tarchomin Team. Impreza roku, białołęckie annale biegania. Niech żałuje, kto nie startuje. Kto nie startuje, nie był zaproszony, albowiem wydarzenie ma charakter zamknięty. Wykazujemy chorobliwy izolacjonizm lokalny, ze szczyptą niezdrowego nepotyzmu. Wizy będą sprawdzane skrupulatnie. A że jednym z zaproszonych klubów będzie […]

Lubię poniedziałki… szczęśliwy to dzień!

Szczęścia każdy pragnie, o szczęściu każdy marzy. Zarówno o tym małym, powszednim, jak i wielkim, życiowym, czy nawet: pozagrobowym triumfie. Trudno pryncypia tego fenomenu ustalić, boć chyba dla każdego człeka co innego ono znaczy; choć troszeczkę indywidualizmu wszystkie człowieki noszą tu w sobie. Weźmy, poproszę, naruszony powyżej wątek: życie po śmierci. Dla wielu wymiarem wygranej […]

Monte Kazura

Nudne piątki… na Monte Kazura jest ich trochę, aczkolwiek zawody odbywają się zawsze we wtorki. Piątkowość samego dystansu otrzymujemy, rzecz jasna, oczywistą, pytanie, czy pomiar uwzględnia krzywizny wertykalne? Na trasie serwują pięć podbiegów, zatem zbiegów… Zgadliście, też pięć. Jakby ulirycznić trochę fakty, prostych też jest pięć: startowa, międzypodbiegowa, górna, międzyzbiegowa i metowa. Nie cieszcie się: […]

Lubię poniedziałki… po nocce naWTC!

Rekreacyjno treningowy bieg charytatywny na WTC sobotnią, wieczorową porą. Takie szuraństwa to się kocha bezwarunkowo. Przyświecał nam szczytny cel, który udało się zrealizować, napychając puszki dla małej Marcelinki aż po dekiel. Brawo!!! A spotkanie z tyloma wspaniałymi ludźmi na leśnych ścieżkach Wieliszewa pozostanie na długo w pamięci. Pomyślcie, jaka wyborna musiała być atmosfera, że nawet […]

Pałac – schody do nieba

Wspaniałą budowlę ową każdy  – nolens volens – zna, uwzględniwszy chociażby statystyki i rekordy: pnie się ona najwyżej ze wszystkich budynków w naszej ojcowiźnie. Ta dam, Szanowni Państwo, przed Wami Pałac Kultury i Nauki. Dworcem Kolei Wiedeńskiej w stanie erekcji przez złośliwców zwany. Takich chyba z interioru. Nie wnikając w uszczypliwości zachodzące na sferę (tfu!) […]

Lubię poniedziałki… po majówce!

…można wreszcie odpocząć po wypoczynku, uwzględniwszy przy tym dwie sfery: fizyczną i psychiczną. Przy czym druga jest o wiele ważniejsza. Takie długie przerwy bywają bardzo męczące. *** * Temat wypaśnego weekendu pojawił się naturalną koleją, urozmaicając nasze cotygodniowe człapanie. – Majówka rekordowo długa w tym roku – odkrywczo stwierdziła hrabina Szczydoniecka. – Zatem zróbmy coś […]

Ełcka ekspresowa sobota…

Na bardzo ciekawej nudnej piątce. parkrun, wiadomo. Skok z Warszawy dziwny, albowiem szybciej o 20 minut od planowanego; jakaś kosmiczna linia, wysiadam spoglądając na zegarek, czy aby los się nie rozmyślił. Miasto Ełk wita mnie ładnością, ukazując czystość i schludność, dobrze komponującą się z wiosennym nastrojem. Ludzie uśmiechnięci, uczynni. Dworzec porządny i galeria obok stoi, […]

Parkrun – to wyjątkowo nudne piątki…

…nie ma wątpliwości. Najleszczowiejsze. No nie może być chyba nudniejszych piątek niż parkrun. Po parku, za friko, bez medalu, w sobotę rano, w stałych lokalizacjach – nuda gorsza niż u Klasia na blogu. Biegam te piątki pasjami i ja. Jeśli ktoś chce zgłębić temat oficjalniej, to zapraszam na parkrun.pl, lub światowiej: parkrun.com. Wyszczególnienia europejskiego nie […]