Przesilenie letnie.

Skrzypiąc, trzeszcząc i dysząc rok przewraca się na drugi bok. Zjadł, co było do zjedzenia, utuczył się urodzajem, pochłonął noce, scieplał, ofiarował złudne nadzieje, urósł według możności i rzecze: dość. Teraz panuje wyż, wszystkiego w bród, zatem ludzie, cieszcie się. A potem stopniowo pocznie wszystkiego ubywać, jeno mroku i zimna dołożą. Tymczasem gaudeamus: oto Przesilenie czytaj dalej »

parkrun Włocławek.

Wybrałem się do nobliwego miasta, cieszącego się omszałą sławą jednego z najstarszych w Polsce. Gród nad wielką Wisłą króluje Kujawom od wieków. Niezłomnie strzeże spokoju wód królowej polskich rzek, zapewniając osłonę powodziową dolnego – nomen omen – biegu Wisły. Zapora, która według niektórych krakań powinna się dawno rozlecieć, stoi, stróżując okolicy wiernie. A miasto kipi czytaj dalej »

Bardzo nudny piątek.

…i każdy rodzaj biegania, byle nie za szybki, w naturalny sposób stymuluje do rozwoju nasze ciało, nasze biegowe ciało. Słuchać w spokoju i ładzie wewnętrznych sygnałów, ot co. Nadmiar sztucznych regulacji szkodzi, gwałcąc pierwotną doskonałość naszego gatunku, wyrażoną w skłonności do przemieszczenia się. Trzeba ćwiczyć w rytmach naturalnych. Poprawiają się parametry wszystkich składowych, niemniej organizm czytaj dalej »

Letnia opowieść zimowa.

Nie da się w tych dniach, idąc na arcydzieło Szekspira, abstrahować od wszechpanującego cholernego upału; pardon – od temperatur w połowie czerwca. Oczekujemy ochłody. Przekraczając progi Narodowego, otrzymujemy wpierw wsparcie cielesne: klima działa jak należy. Później Opowieść Zimowa łagodzi i umysłu ukropy, z należytym dystansem – ale i swadą! – sztukę mistrza serwując. Marcin Hycnar czytaj dalej »

Dla oceanów.

*** *** Wymyślają różne podmioty akcje promujące ochronę przyrody i chociaż zapewne z wielu powodów, to cel sam w sobie zasługuje na pochwałę. Włączamy się zatem w wydarzenie Run for tbe oceans, sygnowane przez Adidas Runners. Wpłacają za każdy przebiegnięty kilometr dolara na ratowanie światowych morskich bezkresów, propagując zarazem samą ideę. Przy okazji refleksje nachodzą, czytaj dalej »

Kicanie pod górkę.

W taki upał trudno zmusić się do biegania, a jeszcze dodając górki? Hopki, wzgórza, wzniesienia, stromości, jary, zbocza, pochyłości! Pot zrasza czoła, lecz trzeba, trzeba; przecież nie robimy tego dla przyjemności. ☺ Górski Bieg Zająca dał nam popalić. Początek trasy narysowano z zacięciem artystycznym, odwzorowując charakterystyczny kształt głowy szaraka; uszy prowadziły w dół. Potem pod czytaj dalej »

Zalety upału.

Spływaj potem i nie narzekaj! Człecze szczęśliwy, ciesz się piękną pogodą, jakże tęsknie wypatrywaną w jesienną pluchę. Śmiej się do słońca, ludzi, świata i upału. Biegaj, z rozsądkiem, ciesząc się błogosławieństwem tego stanu. Oto jego zalety. 1 Można się opalić. Byle nie przesadzić, coby nie piekło i kwaśnego mleka nie zużywało na okłady. Ostatnio weszła czytaj dalej »

Long dla życia oceanów. Biegowa wojna z plastikiem.

Zapraszamy na longa – długie, miarowe bieganie w miłym towarzystwie. Opiekę tworzą Agnieszka i Łukasz, on nieco nudny, lecz ona rekompensuje. Trzecia prowadząca to Kasia Nowakowska. Startujemy w niedzielę, 16 czerwca, o godzinie 9:00. Spotkamy się na początku Parku Młocińskiego, ul. Papirusów, tam, gdzie lokuje się zawsze miasteczko City Trail. Na trening zapraszamy wszystkich, można czytaj dalej »

Wiatrołom.

Las rósł bujny i zdrowy, kłując swą kipiącą żywotnością w oczy cherlawych przyjezdnych. -Piękne drzewa! -Chwalili, a pod płaszczykiem zachwytu przelewała się woniejąca żołć, bezsilnie bulgocąc z cicha. Bór szumiał z wyższością, nietknięty. Już przy samej ziemi, glebie odżywczej, matczynej, poczynała się moc, średnicą pni krzepko ofiarując pionowi opokę, zda się, niezniszczalną. Grube, krwiste sokami czytaj dalej »

Górski Bieg Zająca.

Tym razem cykl noszący imię sympatycznego długoucha zaprasza do Góry Kalwarii. Piękna ta miejscowość leży opodal stolicy i spodziewany jest 15 czerwca mały najazd warszawiaków. Zgodnie z groźną zapowiedzią, trasa oferuje przewyższenia nie na żarty, prowadząc zboczami skarpy nadwiślańskiej. Pobiegniemy też spory kawałek płaskim asfaltem. Urozmaicenie stanowi podstawę dobrego przełaju, pożądanym dla smakoszy go czyniąc. czytaj dalej »